0.00 (0 głosów)

Ocena

ocena

Dwór Jarczew


Właściciele i majątek
W XVI wieku Jarczew, zwany również Jarczowem, był w posiadaniu rodziny Jarczewskich h. Nałęcz. W 1508 roku należał do Benedykta Jarczewskiego h. Nałęcz, ożenionego z Anną Leżeńską h. Nałęcz, córką Hieronima i Anny Żeleńskiej. Para miała córkę - Zofię. W 1569 roku współwłaścicielami Jarczewa byli Andrzej Jarczewski h. Nałęcz i Mikołaj Trojanowski h. Szeliga. Andrzej ożeniony był z Dorotą Magnuszewską, z którą miał dwóch synów: Stanisława i Wiktoryna. Oprócz Jarczewa, Andrzej był właścicielem Sahrynia.
Pod koniec XVII wieku Jarczew należał do Józefa Adama Jarczewskiego h. Nałęcz, podczaszego buskiego, również właściciela Korhynia. Józef Adam ożeniony był z Teresą Kurdwanowską h. Półkozic, córką Maurycego i Barbary Radeckiej h. Godziemba. Para miała córkę - Różę Katarzynę i synów: Antoniego, Stanisława, Michała i Kazimierza.

Na początku XVIII wieku Jarczew należał do rodziny Trojanowskich - prawdopodobnie w 1714 roku do Joanny Aleksandry Trojanowskiej, a w 1744 roku do Marcina Trojanowskiego. Właścicielami byli również bracia Trojanowscy - Piotr (wojski stężycki) i Szczepan (chorąży znaku usarskiego). To ich ojciec wybudował istniejący przed obecnym dwór, otoczony ogrodem włoskim.

W połowie XVIII wieku dobra Jarczew należały do Stanisława Dąbrowskiego h. Junosza, syna Władysława. Stanisław pełnił funkcję cześnika liwskiego, był również podpułkownikiem wojsk koronnych. Ożeniony był z chorążanką liwską Antoniną Ossolińską h. Topór, córką Józefa i Teresy Sienickiej. Para prawdopodobnie nie miała dzieci. Po śmierci Stanisława Jarczew odziedziczyli jego bracia stryjeczni - Ignacy Tadeusz i Jan, synowie Marcina (Marcjana) Józefa, marszałka wiłkomierskiego i Ewy Komorowskiej h. Dołęga.
Ignacy Tadeusz był pułkownikiem generalnym powiatu wiłkomierskiego, a także podstarościm wiłkomierskim. Jan pełnił funkcję podkomorzego i stolnika wiłkomierskiego. Ożeniony był z Anną Sulistrowską, z którą miał trzech synów: Bartłomieja, Józefa i Ignacego, a także trzy córki: Ewę, Ludwikę i Teresę.

W 1764 roku bracia sprzedali Jarczew rodzinie Podoskich. Być moe przyczyniło się do tego małżeństwo Konstancji z Podoskich Dąbrowskiej, podkomorzyny wileńskiej. Konstancja zmarła w Jarczewie 14 grudnia 1768 roku. Pochowana została w Żelechowie. Prawdopodobnie kolejnym właścicielem Jarczewa został Adam Janusz Podoski h. Junosza, syn Karola i Zofii z Podoskich. Adam Podoski był starostą lenarcickim. Ożenił się z Ewą Ożarowską h. Rawicz, córką Jerzego Marcina i Konstancji Bobrownickiej h. Doliwa. Ślub odbył się w Warszawie 13 lutego 1762 roku. Para doczekała się co najmniej pięciorga dzieci: Elżbiety, Karoliny Katarzyny, Ignacego, Adama i Józefa Benedykta (ur. 21 marca 1774 roku w Jarczewie, zm. 20 lipca 1775 roku w Jarczewie).
Adam Podoski zmarł 12 maja 1797 roku. Został pochowany w Białymstoku. Po jego śmierci Jarczew odziedziczyły jego dzieci: Ignacy, Elżbieta i Karolina. 24 marca 1804 roku na mocy komplanacji działowej jedynym właścicielem dóbr został Ignacy. Ignacy urodził się prawdopodobnie w 1771 roku, zmarł 17 grudnia 1825 roku. Jego legatariuszem został Ignacy Loyola Podoski. W tym czasie wartość dóbr oszacowana została na 180.000 złotych polskich. Do dóbr Jarczew należały wtedy wsie: Dwornica, Nowy Świat, Gołełazy, Giermanicha i Liss oraz folwarki:jarczewski i rudzicki, a także kolonie: Antoniówka, Zawalina, Stara Huta, Mysłowin, Feliksin, Podosie, Teodorów i Kasyldów.

Ignacy Loyola Podoski h. Junosza urodził się 29 sierpnia 1817 roku w Warszawie, jako syn Antoniego Stanisława (prokuratora królewskiego) i Kasyldy Eleonory Plichty h. Półkozic. Był członkiem Towarzystwa Rolniczego w okręgu żelechowskim, a także Referendarzem Stanu. W 1857 roku Ignacy otrzymał medal brązowy na pamiątkę wojny krymskiej 1853-56.
4 maja 1839 roku poślubił w Warszawie Feliksę Mariannę Dominikę Szczukę h. Grabie, urodzoną 20 listopada 1818 roku w Nowodworach, córkę Dominika i Pelagii Stępczyńskiej h. Doliwa. Parze urodziło się dwoje dzieci: Gabriela Dominika (ur. w Warszawie) i Leon Ryszard Ludgier.
Ignacy zmarł 7 sierpnia 1902 roku w Jarczewie. Jego żona Feliksa zmarła 17 czerwca 1889 roku. Oboje pochowani zostali na warszawskich Powązkach.

10 listopada 1866 roku majątek od swego ojca nabył Leon Podoski. Za dobra zapłacił 108.000 rubli. W tym samym roku na skutek ukazu o uwłaszczeniu włościan w Królestwie Polskim z 1864 roku wydzielono z dóbr obszar 3.191 mórg i 181 prętów. W 1874 roku folwark Rudzieck został zlikwidowany.
Leon Ryszard Ludiger Podoski h. Junosza urodził się 26 marca 1842 roku w Jarczewie. 1 czerwca 1867 roku poślubił w Warszawie Adelę Szczukę h. Grabie, urodzoną na zamku w Ciechanowcu, córkę Andrzeja i Julii Konopki. Parze urodziło się co najmniej pięcioro dzieci: Gabriela Maria (ur. 5 kwietnia 1868 roku w Jarczewie), Gustaw Stanisław Anzelm (ur. 21 kwietnia 1869 roku w Jarczewie), Maria Magdalena Izabela (29 lipca 1870 roku w Jarczewie), Jerzy Zygmunt Marian (ur. 3 marca 1874 roku w Jarczewie) i Leon Waldemar Marian (ur. 12 sierpnia 1890 roku w Jarczewie).
Leon Podoski był znanym hodowcą koni. W swoich dobrach trzymał ogiery pochodzące z sekcji hodowli koni przy Centralnym Towarzystwie Rolniczym. W 1880 roku na wystawie koni odbywającej się w Warszawie zaprezentował 7 koni własnego chowu. Otrzymał list pochwalny za parę w ekwipażu oraz nagrodę za najlepsze powożenie. Na tej samej wystawie nagrodę dla furmana otrzymał furman Podoskiego - Stanisław. W Warszawie znany był jego żółty brek własnego wyrobu zaprzężony w cztery gniade klacze, w którym pojawiał się często na wyścigach oraz na warszawskim corso w Alejach Ujazdowskich.
W 1879 roku Leon Podoski przeprowadził w swych dobrach meliorację. W 1898 roku sprzedał niejakiemu Taumanowi 3 włóki lasu z dóbr jarczewskich. W 1888 roku w Jarczewie gościła hrabina Wiktoria z Tyszkiewiczów Jezierska z Garbowa.
Leon Podoski zmarł w Warszawie 4 stycznia 1916 roku. Jego żona, Adela zmarła 2 sierpnia 1918 roku, również w Warszawie.

16 października 1908 roku Jarczew od swego ojca nabył Jerzy Podoski. Suma transakcji opiewała na kwotę 283.500 rubli.
Jerzy Zygmunt Marian Podoski h. Junosza urodził się 3 marca 1874 roku w Jarczewie. Poślubił Faustynę Weronikę Czyżewską, urodzoną w Klicach lub Jarlutach, córkę Aleksandra i Agnieszki Marianny Mościckiej h. Ślepowron. Faustyna była siostrą Michaliny Czyżewskiej, małżonki prezydenta Ignago Mościckiego. Posiadała majątek Kraśnicza Wola.
Jerzy Podoski w odróżnieniu od swego ojca nie był lubiany przez społeczeństwo. W 1920 roku był oskarżany przez prasę o rozsiewanie plotek i kłamstw, które w obliczu wroga przyczyniały wiele zamętu. W 1922 roku wraz z administratorem Wiśniewskim posądzany był o niewypłacenie 20 robotnikom ordynarii. W 1923 roku został oskarżony przez pasterza folwarcznego Andrzeja Kręta o nieludzkie traktowanie. W 1921 roku Kręt zachorował podczas panującego wśród bydła księgosuszu i trafił do szpitala. Po wyjściu, nadal chorując, otrzymał od Podoskiego pismo oznajmiające zwolnienie z pracy. Leżąc w łóżku obłożnie chory i nie posiadając mieszkania, wyprowadzić się nie mógł. Podoski podał go do sądu, a po pomyślnym dla siebie wyroku wyrzucił obłożnie chorego z mieszkania na drogę. Prasa podkreślała niehumanitarność dziedzica i złe zarządzanie folwarkiem, który posiadając ziemie I klasy przez nieudolną gospodarkę miał bardzo złe urodzaje, rokrocznie się zmniejszające. Co roku redukowano służbę, gdyż obszar upraw się zmniejszał i tracił na jakości. W 1925 roku Jerzy Podoski został pozwany przez przyjaciela, który kilkanaście lat wcześniej pożyczył małżeństwu 9.000 rubli. Nie mogąc ich odzyskać, skierował sprawę do sądu. Przez te wszystkie lata suma uległa uległa dewaluacji i przyjaciel domagał się tylko 2.300 rubli z odsetkami. Państwo Podoscy zakwestionowali kwestię odsetek i sprawa trafiła do sądu. Prasa pisała o tym, że jest szczytem niezwykłej odwagi ze strony pozwanych dążyć do tego, by sąd jeszcze odraczał termin płatności tych okruchów, jakie powodowi należą się. Podkreślała przy tym bogactwo Podoskich, pisząc że oprócz Jarczewa, posiadają oni wielopokojowy apartament w dzielnicy pryncypalnej w Warszawie, przy ulicy Czackiego, i że w tych trudnych czasach utrzymują nawet lokajów. Szczęśliwie dla powoda sąd okręgowy nakazał Podoskim natychmiastową spłatę długu.
W 1930 roku Podoscy ponownie zostali pozwani. Tym razem przez Bank Ziemiański. Dług Jerzego Podoskiego w tym banku wynosił prawie 500.000 złotych, gdy bank skierował sprawę do sądu. Sprawę wygrał i gdy skierował sprawę do egzekucji Jerzy Podoski przepisał Jarczew na żonę. Zachodziło domniemanie, iż Podoski pragnie tym sposobem uniemożliwić wierzycielom odzyskanie należności. Bank w tej sytuacji wystąpił do sądu o unieważnienie aktu sprzedaży, jako fikcyjnego. Sądy dwóch instancji oddaliły powództwo banku, natomiast Sąd Najwyższy przyznał mu rację i wyrok skasował. Sąd Apelacyjny ponownie uznał słuszność skargi banku i fikcyjność aktu sprzedaży Jarczewa. Tym razem Podoscy wnieśli skargę kasacyjną, wnioskując przy tym o przyznanie im prawa ubogich, co wiązałoby się ze zwolnieniem od opłat sądowych. To rozwścieczyło opinię publiczną, gdyż powszechnie było wiadomo, iż Podoscy osobami ubogimi nie są. Do przyznania takiego prawa należało wykazać, iż żyje się w stanie zupełnego ubóstwa. Podoscy oprócz Jarczewa posiadali należności na hipotece majątku Stare Mikołajewo w wysokości 75.000 dolarów. Poza tym wyegzekwowali, po wyroku sądu apelacyjnego, od banku ziemiańskiego 7.000 złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych. Sąd Apelacyjny wniosek o przyznanie prawa ubogich oddalił. Podoscy ponownie zaskarżyli wyrok do Sądu Najwyższego. Ich sprawę reprezentowali znani adwokaci: wicemarszałek Sejmu Bogucki i Stanisław Goldsztajn. Ostatecznie sąd uwzględnił wniosek Podoskich o przyznanie im prawa ubogich. Niestety nie wiadomo jak skończyła się sprawa pół milionowego długu.
Jednak długi ciągnęły się za małżeństwem Podoskich. W 1933 roku za długi w Państwowym Banku Rolnym z oddziałem w Lublinie, komornik zlicytował żyto, słomę i owies pochodzące z majątku. Na początku 1935 roku licytowano dwie karety na gumach, dwie karety na żelaznych obręczach, dwa powozy, wolant, bryczkę, trzy klacze, trzy ogiery, szesnaście jałówek, siedem cieląt oraz kompletne umeblowanie pokoju stołowego, biblioteki, salonu i pokoju sypialnego.
W 1936 roku w majątku wybuchł strajk, w którym wzięło udział 35 pracowników folwarcznych, którym Jerzy Podoski nie płacił należności. W negocjacjach, w zastępstwie chorego Podoskiego, brał udział właściciel pobliskiego Mysłowa. W 1939 roku 8 pracowników ponownie zastrajkowało, tym razem oblegając dom administratora majątku - Witolda Kotowskiego. Pracownicy protestowali, gdyż mimo korzystnego dla nich wyroku sądu, nadal nie otrzymali wynagrodzenia za swą pracę.
Małżeństwo Podoscy głównie mieszkali w Warszawie, w swym apartamencie przy ulicy Czackiego. W Jarczewie urządzali przyjęcia, jak to wydane 29 września 1929 roku z okazji imienin siostry Faustyny Podoskiej - Michaliny, żony prezydenta Mościckiego. Sam prezydent również pojawił się na tym przyjęciu w towarzystwie adiutantów.
W 1914 roku w kuchni dworskiej Podoscy wydzielili izbę, w której zaczęła funkcjonować szkoła. W 1935 roku małżeństwo podarowało plac przy drodze bitej z Łukowa do Żelechowa, na którym wybudowano budynek szkoły powszechnej.
W 1926 roku z dóbr Jarczew wydzielono grunt o obszarze 183 hektarów. Część tą nazwano Części Ziemskie Jarczów Litera B.
W 1934 roku w zabudowaniach dworskich wybuchł pożar. Spaleniu uległy chlewy i stajnie oraz część inwentarza żywego i martwego. Z ciężkimi poparzeniami do szpitala trafiła Feliksa Szafrańska.

Zachował się opis wyposażenia dworu z lat 30. XX wieku. Po wejściu do dworu znajdował się hol. Stały w nim meble wykonane z gałęzi drzew dębowych znajdujących się w parku dworskim. Była to kanapa wraz z 6 fotelami i stół, konsola z lustrem, wieszaki na ubrania, stojaki pod kwiaty i parasole. Na ścianach holu wisiała kolekcja 26 poroży z polowań, a także 7 wypchanych ptaków. Obok wisiało 35 sztychów. Również w holu znajdował się wypchany dzik. Nieopodal stał zegar z kukułką. Z holu przechodziło się do salonu. Stał w nim fortepian firmy Becker. Ściany zdobiło 6 luster w złoconych ramach. Wisiały tam również 2 obrazy olejne, 13 sztychów i 2 obrazy święte. W salonie znajdowały się również meble mahoniowe, a także 2 zegary stojące. Salon oświetlały żyrandole, kinkiety i kandelabry wykonane z brązu. W bibliotece stały 3 szafy z książkami. Ściany ozdabiało 18 obrazów olejnych i 18 sztychów kolorowych. Meble, podobnie jak w salonie, wykonane były z mahoniu. W gabinecie podłogę przykrywał duży francuski dywan. Na niej stało biurko, przy nim fotel. W gabinecie znajdowała się marmurowa umywalnia. Jego ściany zdobiło 35 obrazków i sztychów. Pozostałe pomieszczenia dworu to pokój dziecięcy, pokój zielony z dwoma łóżkami i dwoma stolikami do kart, pokój żółty gościnny oraz pokój gościnny frontowy.
Inwentarz żywy majątku stanowiło 40 sztuk owiec, 15 krów, buhaj i 5 koni wyjazdowych. Wśród inwentarza martwego znajdowały się 2 karety, 2 powozy, wolant, linijka i bryczka na resorach.

Faustyna Podoska zmarła w Jarczewie 16 listopada 1936 roku. Jej ciało wystawiono we dworze. Przez 30 godzin każdy mógł oddać cześć zmarłej. Następnego dnia przewieziono je do kościoła w Żelechowie, gdzie została odprawiona msza. Po niej samochodem przewieziono zmarłą na Cmentarz Powązkowski w Warszawie.
Po śmierci Faustyny Jerzy Podoski poślubił Anastazję Jankowską. Ślub odbył się w Żelechowie 25 listopada 1937 roku. Anastazja była córką Aleksandra i Ludwiki Rychlewicz. Urodziła się 1 września 1892 roku w Rzeczycach na Litwie. Jej rodzice byli zesłańcami syberyjskimi, gdzie oboje zmarli, osierocając w młodym wieku Anastazję i jej młodszego brata Konstantego. Rodzeństwo po śmierci rodziców trafiło do sierocińca, skąd w 1904 roku zabrał je i przysposobił Aleksander Czyżewski, ojciec Faustyny. Aleksandra Jankowska ukończyła w 1911 roku siedmioklasowy warszawski żeński zakład wychowawczo-naukowy Marty Łojkówny. W młodości, wraz z bratem, wakacje i święta spędzali w u swojej przybranej siostry Faustyny Podoskiej w Jarczewie. Po ukończeniu szkół Anastazja pracowała jako nauczycielka w Warszawie, gdzie mieszkała. Wraz z Jerzym Podoskim miała córkę - Irenę.
Jerzy Podoski zmarł 3 czerwca 1940 roku. Pochowany został na cmentarzu parafialnym w Żelechowie.

12 września 1939 roku do Jarczewa wkroczyli Niemcy. W majątku rozlokowała się żandarmeria. Podoscy nadal mieszkali w majątku. Niemcy zezwolili im zajmować jeden pokoik na strychu budynku dworskiego. Od 1 grudnia 1939 roku administratorem Jarczewa był Stanisław Lasocki. W trakcie wojny, na rozkaz Niemców, były organizowane przez okolicznych ziemian polowania dla okupanta. Po każdym z nich w dworze w Jarczewie odbywała się uczta. Tadeusz Chwalibóg tak opisuje jedno z nich:
Podobno na polowania zjeżdżały jakieś ważne figury, mimo to biesiadnicy zachowywali się jak wygłodzone dzikusy, po zakończeniu przyjęcia ładowali do teczek wszystkie resztki i zabierali niedopite trunki, zlewając je nawet z kieliszków.

Po II WŚ majątek został odebrany Anastazji Podoskiej na cele reformy rolnej. 92,2 hektary, z czego 54,9 hektary stanowiły grunty orne zostało rozparcelowanych. Pozostała resztówka zajmowała obszar 241,3 hektary, z czego 101 hektarów stanowiły grunty orne. Anastazję los rzucił na Śląsk, gdzie zajmowała się prowadzeniem domu i trojgiem wnucząt. Realizowała także swoje artystyczne uzdolnienia. Projektowała i szyła wymyślne stroje karnawałowe, a także tworzyła ilustracje do książek. Zmarła 11 lipca 1970 roku w Bytomiu. Jej jedyna córka Irena zmarła 16 kwietnia 1994 roku w Świętochłowicach.

W dworze umieszczono biura Stacji Hodowli Roślin, a w oficynie zamieszkali jej pracownicy. Po roku 2003 dwór należał do Agencji Nieruchomości Rolnych. Od 2016 roku znajduje się w rękach prywatnych.


Zespół architektoniczno-parkowy
Dwór został wybudowany w II połowie XIX wieku dla rodziny Podoskich. Murowany z cegły i otynkowany. Posadowiony na planie prostokąta, 11-osiowy. Nakryty dachem czterospadowym, pokrytym blachą. W elewacji frontowej znajduje się portyk wsparty na czterech filarach podtrzymujących dekorowane arkady, z przodu mające łuki półkoliste, a po bokach koszowe. Portyk zwieńczony jest trójkątnym szczytem z ozdobnym gzymsem. W elewacji ogrodowej, w części centralnej umieszczony jest ryzalit.

 

© Jacek Szyszko 2019


Więcej zdjęć w Galerii


Źródła:

  • Dziennik Urzędowy Województwa Podlaskiego 1826
  • Gazeta Rolnicza 1879
  • Kurjer Codzienny 1880
  • Sport 1888
  • Kurjer Warszawski 1894, 1902, 1925, 1936
  • Kurier Rolniczy 1898
  • Jeździec i Myśliwy 1913
  • Wyzwolenie 1920
  • Chłopska Gazeta 1922
  • Gazeta Robotnicza 1923
  • Polska Zbrojna 1929
  • Lubelski Dziennik Wojewódzki 1933
  • Express Lubelski i Wołyński 1934
  • Nowiny Codzienne 1934
  • Ogrodnik 1934
  • Gazeta Polska 1935
  • Głos Lubelski 1936, 1939
  • Gazeta Świąteczna 1937
  • Dziennik Polski i Dziennik Żołnierza 1944
  • Adam Amilkar Kosiński, Przewodnik heraldyczny T3, Warszawa 1881
  • Adam Boniecki, Herbarz polski
  • Tadeusz Chwalibóg, Gdy wszyscy byli obecni, Warszawa 2009
  • Józefa Ungra Kalendarz Warszawski Popularno-Naukowy na rok 1881
  • Księga rozsiedlenia rodów ziemiańskich w dobie jagiellońskiej: przewodnik historyczno-topograficzny do wydawnictw i badań archiwalnych oraz do wszystkich dotychczasowych herbarzy Cz. 1, Małopolska. T. 1, Kraków 1915
  • Urszula z Ustrzyckich Tarnowska, Wspomnienia damy polskiej z XVIII. wieku, Poznań 1869
  • Mariusz D. Bednarski, Z dziejów reformy rolnej w Lubelskiem w latach 1944-1946 w Wschodni Rocznik Humanistyczny 1/2004
Zespół Dworski
Skład zespołu Dwór, park, oficyna, zabudowania gospodarcze
Stan zachowania Zniszczony
Zastosowanie Własność prywatna
Numer rejestru zabytków województwa lubelskiego A/964
Data wpisu do rejestru zabytków 17.05.1982 i 27.08.1997
Dostępność Dostępny z zewnątrz

Lokalizacja

Jarczew, 21-426, Jarczew, Polska

Komentarze